Przeczytałem książkę E. Gibbona “Historia upadku i zguby Imperium Rzymskiego”. Dowiedziałem się o niej z opisu “Fundamentu”. Isaac Asimov napisał swój roman pod wpływem tej historycznej książki.
Dlatego zdecydowałem, że najpierw przeczytam o upadku Imperium Rzymskiego, a później sięgnę po fantastykę.
W ogóle lubię historię. Dlatego pomyślałem, że poradzę sobie i zdobędę nową wiedzę.
Książka spodobała mi się. Ocena 8 z 10. Trudno czytały się rozdziały o pochodzeniu chrześcijaństwa. Okazało się jednak, że mocno wstrząsnęły one społeczeństwo XVIII wieku po publikacji w Anglii. A sam autor nie bez powodu poruszył ten temat, ponieważ w młodości zmienił protestantyzm na katolicyzm, za co ojciec wysłał go do Lozanny na „naprawę” poglądów na wiarę.
Z głównych punktów, które rozszerzyły moją wiedzę o zgubie Imperium Rzymskiego:
- Podział imperium na 2 części (Zachodnią i Wschodnią) z 2 cezarami i 2 augustami w każdej. Przyczyna – ogromne rozciągłość granic i wzmocnienie wrogów zewnętrznych.
- Konstantyn i przyjęcie chrześcijaństwa przez cesarzy i władców.
- Utrata „idei i wiary” w Imperium Rzymskie (respublika) przez ludność. Nie było już stylu i patriotyzmu u obywateli i arystokracji.
- Barbarzyńcy przestali być „barbarzyńcami” w pojmowaniu Rzymian. Służyli w armii i przebrali zwyczaje Rzymian. Później także chrześcijańską wiarę.
- Skomplikowany aparat zarządczy i wysokie podatki.
- Niezdolność do oporu nowym przychodniom ze wschodu – Hunnom.
Dalej szczegółowo poznaję epokę bizantyńską, a w sumie z „Pełną historią islamu” Popova, przeczytaną w zeszłym roku, będzie to dość dobra baza wiedzy.
